Zbudowani na fundamencie Apostołów (Chrześcijanin 2006)

 „Zbudowani na fundamencie apostołów i proroków, którego kamieniem węgielnym jest sam Chrystus Jezus”, tak o Kościele napisał Paweł, apostoł narodów (Ef 2:20). Obraz budowli, której fundamenty sięgają litej skały, to motyw, który pojawia się kilkukrotnie w Nowym Testamencie i odnosi się zarówno do wiary, jak i do Kościoła ( por.: Mt 7:24-27; 16:18; 1 Ptr 2:4-8). Jezus i Jego nauka pozostają podstawą tej budowli (1Kor3:11). Na tym fundamencie, od apostołów, wznosi się„dom duchowy”. Przylegając ściśle do Skały, stali się oni fundamentem i początkiem Kościoła. U zarania Kościoła stoi grono dwunastu mężczyzn, powołanych przez Jezusa słuchających na własne uszy Jego nauki, oglądający znaki i cuda, naoczni świadkowie Jego cierpień, męki i śmierci, świadkowie Jego zmartwychwstania („co słyszeliśmy, na co patrzyliśmy i czego dotykały nasze ręce” 1Jn 1:1). To na ich zeznaniach opierać się będzie wiara Kościoła. Tych Dwunastu Izraelitów stanowi fundament nowej Świątyni, Miasta Bożego, którego mury mają „dwanaście kamieni węgielnych, a na nich dwanaście imion Dwunastu Apostołów Baranka” (Obj 21:14).

Biblia napomina nas, abyśmy pamiętali na wodzów naszych, którzy głosili nam Słowo Boże, a rozpatrując koniec ich życia, naśladowali ich wiarę (Hbr 13:7). Jesteśmy zobowiązani do pamięci (co oznacza również do czytania), rozpatrywania (czyli do myślenia) i naśladowania (czyli do czynienia). Zapewne w pierwszej kolejności odnosi się to do grona tych, którzy nam głosili Słowo, ale bez wątpienia tym wspominaniem ma być objęta również pamięć o pierwszych i najbliższych uczniach Jezusa Chrystusa, pierwszych, którzy zwiastowali Słowa darzące życiem (Dz 5:20).

Losy Dwunastu Apostołów, jak ślady przysypywane przez lata piaskiem, giną w mrokach historii. Mimo, że mamy do dyspozycji pierwszorzędne źródła kanoniczne (Ewangelie i Dzieje Apostolskie), nie potrafimy odpowiedzieć na większość pytań dotyczących życia i śmierci Apostołów. Nowy Testament nie zajmuje się szczególnie ich dziejami, przypatrując się raczej rozwojowi Ewangelii, którą głoszą. O kilku z nich ewangeliści nie mówią wręcz niczego poza imieniem. Aby to nadrobić jesteśmy zmuszeni sięgnąć do źródeł pozakanonicznych, do pism wczesnochrześcijańskich pisarzy, szczególnie do Papiasza i Ireneusza (z II w.), Tertuliana i Orygenesa (z przełomu II/III w.) i wreszcie do nieocenionego Euzebiusza z Cezarei i jego Historii Kościelnej (z IV w.) oraz Hieronima (z początku V w.). Nie zawsze autorzy ci podają nam pewne informacje, są one jednak zdecydowanie bardziej wiarygodne niż pisma apokryficzne czy ludowe legendy.

Zacznijmy od pojęć „apostołowie” i „dwunastu”. Wbrew pozorom nie są to terminy tożsame. Wystarczy wspomnieć Pawła, który choć był apostołem, nie należał do grona Dwunastu. Greckie słowo apostolos, od którego pochodzi nasze polskie apostoł, w literaturze okresu NT oznaczało wysłannika lub zwiastuna (w języku klasycznym apostolos oznaczał między innymi komendanta wyprawy morskiej). Hebrajskim odpowiednikiem tego słowa jest szaliach, oznaczający osobę, której w jakimś konkretnym celu i na pewien czas udzielono pełnomocnictw (autorytetu), aby mogła reprezentować kogoś innego (np. wysłannik królewski, por.1 Sm 25:40; 2 Sm 10:1-5). W tym duchu możemy rozumieć wypowiedź Jezusa Chrystusa: Kto was słucha, mnie słucha, a kto wami gardzi, mną gardzi. A kto mną gardzi, gardzi tym, który mnie posłał [aposteilanta] (Łk 10:16). Termin szaliach posiada także konotacje religijne i był użyty na określenie proroka, jako osoby posłanej przez Boga i działającej w Jego imieniu i autorytecie (Oto jestem, poślij mnie! – Iz 6:8).W tym sensie Jezus Chrystus jest Pierwszym Apostołem. Tak nazywa go Autor Listu do Hebrajczyków: Zwróćcie uwagę na Apostoła [apostolon] i Arcykapłana naszego wyznania, Jezusa (3:1 BT). Wiele tekstów NT mówi w ten sposób o Jezusie, nie używając jednak terminu „apostoł” (por.: Mk 9:37; Łk 19:10). Analogicznie możemy mówić o Duchy Świętym, który został posłany [apostalenti] z nieba (1 Ptr 1:12 NT wyd. interlinearne).

Grono apostołów, powołane zostało przez Jezusa (wezwał tych, których chciał -Mk 3:13). Ewangeliści przedstawiają trzy zasadnicze cele powołania: 1/ aby z Nim byli, 2/ aby mógł ich wysłać w celu głoszenia Dobrej Nowiny i 3/ żeby apostołowie mieli moc nad wszelką chorobą i nad demonami (Mt10:1; Mk 3:14).

Osoby apostołów częściej występują w Ewangeliach pod nazwą Dwunastu (30 razy „dwunastu”, 9 razy “apostołowie”; w Dziejach odwrotnie: 28 razy “apostołowie” a „dwunastu” tylko raz). Należy zwrócić uwagę na fakt, że w świecie antycznym dość powszechnie urzędy w państwie, zarówno te główne, jak i mniej ważne, otrzymywały nazwę od ilości osób wchodzących w jej skład (np. Rada Pięciuset w Atenach). Poza Dwunastu (po gr. dodeka) w NT występuje również instytucja Siedmiu, nazywanych nieraz mylnie diakonami (Dz 6:3; 21:8).

Aby uchwycić różnicę pomiędzy Apostołami a Dwunastu przyjrzyjmy się pewnej starej tradycji, wspomnianej przez Pawła w Liście do Koryntian: Przekazałem wam na początku to, co sam przejąłem; że Chrystus umarł – zgodnie z Pismem – za nasze grzechy, że został pogrzebany, że zmartwychwstał trzeciego dnia zgodnie z Pismem: i że ukazał się Kefasowi, a potem Dwunastu, później zjawił się więcej niż pięciuset braciom równocześnie; większość z nich żyje dotąd niektórzy zaś pomarli. Potem ukazał się Jakubowi, później wszystkim apostołom. W końcu już po wszystkich ukazał się także i mnie jako poronionemu płodowi. Jestem bowiem najmniejszym ze wszystkich apostołów (1 Kor 15:3-8 BT). W tym opisie możemy zauważyć istnienie kilku grup chrześcijan, którzy doświadczyli spotkania ze Zmartwychwstałym Jezusem. Do pierwszej należy Dwunastu z Kefasem. Druga to szerokie grono ponad pięciuset braci (może z tego właśnie grona powołano Macieja?). Trzecia nazwana została apostołami (dosłownie: wszystkimi apostołami), a na jej czele stoi Jakubem, brat Pański. Na ostatku wymienia Paweł siebie, wyraźnie uznając jednak siebie za równego apostołom, jednak ze świadomością, że wcześniej był prześladowcą Kościoła, czego nie omieszkał uczciwie stwierdzić. Poza tym miejscem Paweł nigdzie nie używa terminu „Dwunastu”.

Przykładem szerszego zastosowania terminu „apostołowie” jest księga Dziejów, gdzie dwukrotnie Barnaba i Paweł są nazwani apostołami (14:4.14). W Listach Paweł niezmiernie rzadko, w kilku zaledwie przypadkach, nazywa apostołami swoich współpracowników i nie są to nigdy jego najbliżsi współtowarzysze. W jednym tylko przypadku apostołem nazywa swojego współtowarzysza Epafrodyta (Flp 2,25). Na innym miejscu mówi o Junii i Androniku (Rzym 16,7), ale od razu dodaje, że osoby te były chrześcijanami przed nim (może należeli do grona owych „pięciuset braci”?). Przy okazji apostolstwa wspomnianej pary z Listu do Rzymian należy podkreślić, że najbardziej dyskusyjnym wątkiem w tej sprawie jest apostolstwo Junii, ponieważ wydaje się, że była to niewiasta (sugeruje to zresztą samo imię!) Zdania w tym temacie są oczywiście podzielone, ale problem otwarty. W innym tekście Paweł nazywa apostołami delegatów gmin udających się z darami do Jerozolimy, ale w tym miejscu tekst jest wieloznaczny i nie pozwala na jasną interpretację (2 Kor 8:16-24).

Określiliśmy trzy zasadnicze cele, jakie znamionują wybór Dwunastu dokonany przez Jezusa. A jak sami Apostołowie rozumiał swoje powołanie? W czasie wyboru Macieja Piotr sformułował to następująco: Trzeba więc, aby jeden z tych, którzy nam towarzyszyli przez cały czas, kiedy Pan Jezus przebywał z nami, począwszy od chrztu Jana aż do dnia, w którym został wzięty do nieba, stał się z nami świadkiem Jego zmartwychwstania (Dz 1,21). Bycie świadkiem stanowi więc klucz do wyboru następcy Judasza. Piotr, w dniu Zielonych Świąt potwierdzi to po raz kolejny: Tego właśnie Jezusa wzbudził Bóg, a my wszyscy jesteśmy tego świadkami (2,32). Na tym tle możemy rozumieć, czemu Paweł miał w Kościele grono przeciwników, którzy nie akceptowali jego apostolskości (1 Kor 9:1-2; 2 Kor11:1-23). Niektórzy zapewne podkreślali, że Paweł nie spełniał wymagań oczekiwanych od apostoła, tj. nie towarzyszył Jezusowi w jego ziemskim życiu. Sam Paweł uważał się za apostoła na podstawie chrystofanii pod Damaszkiem i szczególnej misji zleconej mu przez Zmartwychwstałego, podkreślał to prawie w każdym swoim liście (1Kor 9,1; Ga1,15nn). Nie bez związku jest więc trzykrotne powtórzenie przez Łukasza świadectwa nawrócenia Pawła, w którym pojawia się zarówno chrystofania Zmartwychwstałego jak i nakaz misyjny (Dz 9:1-19; 22:1-21; 26:2-23). Możemy być pewni, że grono apostołów we wczesnym Kościele było znacznie szersze i nie ograniczało się jedynie do Dwunastu i Pawła.

Zanim przystąpimy do przedstawienia poszczególnych Apostołów (będziemy to czynić według porządku podanego nam przez Mateusza), rzućmy okiem na listy (katalogi) imion Dwunastu w NT (u wszystkich trzech synoptyków i w Dziejach). Zwróćmy uwagę, że w poszczególnych odsłonach występują pewne różnice. Mateusz i Marek podają m. in. Bartłomieja i Tadeusza. U Łukasza jest Bartłomiej, ale nie ma Tadeusza, a zamiast niego występuje Juda(sz) Jakubowy. Gdybyśmy zestawili te listy z danymi ewangelisty Jana (który nie podaje katalogu), to zauważylibyśmy jeszcze inną zmianę: w gronie najbliższych uczniów Jezusa występuje Natanael (może zamiast Bartłomieja? – J 1:45-51; 21:1-2).

Mt 10:2-4

A te są imiona dwunastu apostołów: pierwszy Szymon, którego zwano Piotrem, i Andrzej, brat jego, i Jakub, syn Zebedeusza, oraz Jan, brat jego, Filip i Bartłomiej, Tomasz i Mateusz, celnik, Jakub, syn Alfeusza, i Tadeusz, Szymon Kananejczyk i Judasz Iskariot, ten, który go też wydał.

Mk 3: 13

Powołał ich dwunastu: Szymona, któremu nadał imię Piotr, Jakuba, syna Zebedeusza, i Jana, brata Jakuba, i nadał im imię: Boanerges, co znaczy: Synowie Gromu, i Andrzeja, i Filipa, i Bartłomieja, i Mateusza, i Tomasza, i Jakuba, syna Alfeusza, i Tadeusza, i Szymona Kananejczyka, Judasza Iskariotę, tego, który go wydał.

Łk 6:14-16

Szymona, którego nazwał Piotrem, i Andrzeja, brata jego, i Jakuba, i Jana, i Filipa, i Bartłomieja i Mateusza, i Tomasza, i Jakuba Alfeuszowego, i Szymona, zwanego Gorliwcem, i Judasza Jakubowego, i Judasza Iskariotę, który został zdrajcą.

Dz Ap 1:13

Piotr i Jan, i Jakub, i Andrzej, Filip i Tomasz, Bartłomiej i Mateusz, Jakub Alfeuszowy i Szymon Zelota, i Juda Jakubowy.

Szymon zwany Kefa-Petros (Piotr)

…pierwszy Szymon zwany Piotrem (protos Simon ho legomenos Petros) – tak zaczyna się spis apostołów u Mateusza (10:2). W NT występuje jako: Szymon (Mt 17:25), Szymon syn Jana (J 1:42) lub Jony (Mt 16:17), Symeon (Dz 15:14), Szymon zwany Piotrem (Mt 4:18), Szymon Piotr (Łk 5:8), Piotr (Kefas-Petros, por. J 1:42) i Symeon Petros (2 Ptr 1:1). NT mówi o Piotrze (pomijając jego Listy) w 357 wierszach.

Był Galilejczykiem (co można było rozpoznać po akcencie – Mt 26:73), pochodził z Betsaidy, mieszkał w Kafarnaum, gdzie miał dom nad jeziorem Genezaret (J 1:44; Mt 8;5). Wraz ze swoim bratem- Andrzejem -był rybakiem, posiadał własny warsztat rybacki (Mt 4:18). Człowiek nieuczony i prosty, jak określił go Sanhedryn (Dz 4:13). Miał żonę (Jezus uzdrowił jego teściową – Mt 8:14.15), a według tradycji także córkę . Wcześniej był uczniem Jana Chrzciciela (J 1:35-42), ale po cudownym połowie ryb poszedł za Jezusem. Przydomek Kefas-Petros (Piotr) otrzymał już na początku (J 1:42). Kephas to zmaskulinowana postać rzeczownika rodzaju żeńskiego „kepha” – „skała”. Rodzi to określony problem w tłumaczeniu, którego nie można oddać po prostu jako „skała” (jak czynią to powszechnie tłumacze i egzegeci katoliccy), ale raczej jako „pochodzący od skały”, „kamień”, „skalnik”.

Jak dalej zauważymy, większość kolegium Dwunastu miało jakieś przydomek (nie raz nawet kilka!). Część z nich otrzymywała je ze względu na cechy charakteru inni ze względu na pochodzenie. Służyły one przede wszystkim odróżnieniu uczniów o tym samym imieniu. Wśród Dwunastu było bowiem po dwóch Szymonów, Jakubów i Judaszów.

Szymon Piotr posiadał szczególne miejsce w gronie Apostołów. We wszystkich katalogach występuje jako pierwszy uczeń. Czasami jest reprezentantem grona apostolskiego (Mt 17:24), a Jezus zwraca się do niego jako przedstawiciela uczniów (Mt 26:40). Otrzymał zapowiedź otrzymania „kluczy” i prawa „związywania i rozwiązywania”, które następnie zostało przekazane także pozostałym Apostołom (Mt 16:19; 18:18; J 20:23). Wraz z synami Zebedeusza był świadkiem uzdrowienia swojej teściowej, a także cudu wskrzeszenia córki Jaira, Przemienienia Jezusa na górze oraz modlitwy w Ogrójcu. W noc, po rozmnożeniu chleba, chodził po wodzie (Mt 14:26-32), usłyszał także ostre słowa: Idź precz ode mnie szatanie (Mt 16:23). Najbardziej zapewniał o swojej gotowości pójścia na śmierć wraz z Mistrzem, a potem trzykrotnie się go wyparł. Zmartwychwstały Jezus kazał kobietom udać się właśnie do Piotra (Mk 16:7).

Po wniebowstąpieniu Jezusa możemy nadal obserwować wyjątkową pozycje Piotra. Przewodniczył modlitwie w Wieczerniku (Dz 1:12), był inicjatorem wyboru następcy Judasza – Macieja (Dz1:15). Przemawiał do zgromadzonych w dniu Zesłaniu Ducha Świętego (Dz 2: 14-41), w imieniu apostołów mówił także do Sanhedrynu (Dz 5:29). Zaniósł Ewangelię do domu Korneliusza i w ten sposób otworzył Kościół dla pogan (Dz 10:1nn). Jego wystąpienie w Jerozolimie 49 r. zmieniło punkt widzenia Kościoła na stosunek pogan do przestrzegania Prawa (Dz 15:7). Był założycielem i współzałożycielem wielu zborów w Samarii, Syrii, Azji Mniejszej. Euzebiusz stwierdza: Piotr, jak się zdaje, głosił ewangelię Żydom, żyjącym na obczyźnie w Poncie, Galacji, Bitynii, Kapadocji i w Azji; wreszcie przybył do Rzymu (HK 3,1,2). Pozostawił dwa listy, które weszły do kanonu NT. Jego obecność w Rzymie oparta jest na dość solidnych źródłach historycznych, pochodzących już z końca I wieku (Klemens Rzymski), a potwierdzona kilkakrotnie w II i III w. m.in. przez prezbitera Gajusza, którego cytuje Euzebiusz: Dzieje opowiadają, że w Rzymie, za jego [Nerona] panowania, Paweł został ścięty, a Piotr przybity do krzyża. Świadczy o tym również mąż kościelny, Gajusz, żyjący za czasów biskupa Zefiryna, biskupa rzymskiego: (…) „Ja zaś mogę wskazać ci trofea apostolskie. Wstąp na wzgórze Watykanu, albo idź na drogę do Ostii, a znajdziesz tam trofea tych, którzy ten kościół założyli” (HE 2,25,5). Zgodnie z tą tradycją Piotr poniósł śmierć męczeńską w Rzymie za cesarza Nerona 29 czerwca roku 64 (lub 67). Według Orygenesa (Komentarz do Genesis, t. III) Piotr na własną prośbę został ukrzyżowany głową w dół, gdyż nie czuł się godny umierać jak jego Mistrz (wreszcie przybył do Rzymu i został ukrzyżowany głową w dół, jak sam tego pragnął – HE 3,1,2.)

Andrzej, brat Piotra

Andrzej, brat Szymona Piotra, rybak, to jeden z pierwszych dwóch uczniów Jezusa. NT wspomina go 13 razy. Pochodził z Betsaidy, ale razem z bratem osiadł w Kafarnaum (Kaphar Nahum – wioska Nahuma). Wcześniej był uczniem Jana Chrzciciela (J 1:37.40). Poszedł za Jezusem, gdy Jan nazwał Jezusa Barankiem Bożym, który gładzi grzech świata (J 1:29). Andrzej przyprowadził Piotra do Jezusa wyznając: Znaleźliśmy Mesjasza! W Kanie Galilejskiej był świadkiem pierwszego cudu, tam też, wraz z pierwszymi uczniami, uwierzył w Jezusa (J 2:11). Po cudownym połowie ryb został powołany na apostoła (Łk 5:1-11). Należał do grona bliskich uczniów Pana. Był obecny, gdy Jezus przygotowywał się do cudownego nakarmienia rzeszy i przedstawił mu chłopca, który miał pięć chlebów i dwie ryby (J 6:8-9). Wraz z Filipem wstawiał się za Grekami, którzy chcieli spotkać się z Jezusem. Był w gronie czterech uczniów pytających o czas i znak upadku Świątyni (Mk 13:3.4).

O jego losach po zmartwychwstaniu NT milczy. Według Orygenesa (i Hieronima) Apostoł miał pracować w Poncie, Kapadocji, Galacji i Bitynii (północna i środkowa część Azji Mniejszej), a także na Sycylii, w Grecji i Tracji (na terenie obecnej Bułgarii i Rumunii). Według Euzebiusza (HK 3,1,1), który tę tradycję przejął za Orygenesem, Andrzejowi z woli bożej dostała się w udziale Skitja (Scytia), w starożytności tereny dolnego biegu Dunaju (między Donem a Dunajem), później zamieszkane przez Słowian. Stąd Andrzej uchodził za pierwszego apostoła Słowian, co jest oczywistym anachronizmem. Według tradycji prawosławnej był on pierwszym biskupem Bizancjum. Zgodnie ze świadectwami z III/IV wieku został ukrzyżowany w Patras (w Zatoce Korynckiej na Peloponezie w Grecji), na krzyżu w kształcie litery X („krzyż św. Andrzeja”) podobnie jak brat, głową w dół, 30 listopada 60 r.

Jakub, syn Zebedeusza

Jakub, syn Zebedeusza, starszy brat Jana ewangelisty, był rybakiem w Kafarnaum. NT wspomina go 21 razy. Został powołany na ucznia w czasie, gdy wraz z ojcem i bratem naprawiał sieci w łodzi (Mt 4:21).

W NT występuje co najmniej czterech Jakubów, w tym dwóch w gronie Dwunastu. Łatwo pogubić się w tym zamieszaniu, nawet gdy używane są dodatkowe przydomki. Syna Zebedeusza nazywa się również Jakubem Większym lub Starszym, w odróżnieniu od Jakuba Młodszego lub Mniejszego, syna Alfeusza.

Obok Piotra i Jana, swojego brata, uczestniczył w szczególnych wydarzeniach w życiu Jezusa: wskrzeszeniu córki Jaira, Przemienieniu i modlitwie w Ogrójcu. Jezus nadał dwóm synom Zebedeusza przydomek Boanerges czyli Synowie Gromu (Mk 3:17). Być może miało to związek z ich charakterem, w szczególności zaś z ich gwałtowną reakcją na pewnych mieszkańców Samarii, którzy nie przyjęli pielgrzymującego do Jerozolimy Jezusa. Bracia byli wówczas gotowi sprowadzić ogień z nieba, jako karę na niegościnnych Samarytan. Jedynym zapisanym zdaniem tego Apostoła jest pytanie: Panie czy chcesz, abyśmy słowem ściągnęli ogień z nieba, który by ich pochłonął, jak to i Eliasz uczynił? (9:54). Jezus zgromił Boanerges mówiąc: Nie wiecie, jakiego ducha jesteście. Taka gorliwość religijna, opierająca się na fanatyzmie i gotowa do zabijania „niewiernych” w imię Boga, choćby w historii nie raz bliska była niektórym naśladowcom Chrystusa, od początku zupełnie obca samemu Mistrzowi.

Apostołowie często spierali się o to, kto z nich jest największy (Mk 9:33.34). Jakub również pragnął najwyższej pozycji i władzy. Wraz z bratem i matką poprosił o pierwsze miejsce w przyszłym Królestwie (po prawej i lewej stronie Twej stronie – Mk 10:37). Zamiast honorów Jezus dał im obietnicę udziału w Jego kielichu i chrzcie – w męczeństwie (10:39). W tym też Jakub osiągną pierwszeństwo: jako pierwszy z grona Dwunastu został stracony.

Apostoł musiał odgrywać w Kościele jerozolimskim istotną rolę, skoro Herod Antypas I właśnie jego pierwszego z grona Dwunastu postanowił stracić. Dopiero następnym w kolejności miał być uśmiercony Piotr. Łukasz lakonicznie podaje: Jakuba, brata Jana, [Herod] kazał ściąć mieczem (Dz 12:2). O męczeństwie Jakuba więcej pisze Euzebiusz, cytując przy tym Klemensa Aleksandryjskiego (II/III w.) na podstawie podawanej przez tego ostatniego starej tradycji: Otóż człowieka, który go oddał pod sąd, na widok męczeństwa [Jakuba] takie ogarnęło wzruszenie, że sam wyznał, iż jest chrześcijaninem. „Obydwóch tedy razem prowadzono na stracenie. W drodze prosił Jakuba o przebaczenie. Jakub przez chwilę pogrążył się w myślach, a potem rzekł: „Pokój tobie” i ucałował go. Tak obydwaj razem zostali ścięci” (HK 2,9,2).

Śmierć Jakuba nastąpiła tuż przed świętem Paschy (Dz 12:4) 43 roku. Jest to jedyny przypadek opisu śmierci członka kolegium Dwunastu przez Autora Dziejów Apostolskich (i innych autorów Nowego Testamentu!).

Jan, brat Jakuba

Jan to drugi z synów Zebedeusza powołany przez Jezusa na apostoła. Jego (ich) matką była Salome (por. Mk 15:40 i 16:1). Ewangelie mówią o Janie stosunkowo często, bo aż 34 razy. Powołany razem ze swoim bratem był chyba najmłodszym apostołem (15-18 lat?). Zanim poszedł za Jezusem należał do grona uczniów Jana Chrzciciela (J: 1:35-39). Wraz z Piotrem i Jakubem należał do trójki najbliższych uczniów Chrystusa. Z Jakubem prosił o zaszczytne miejsce w Królestwie Mesjasza. Razem z Piotrem przygotowywał Ostatnią Wieczerzę (Łk 22:8) i w jej trakcie zajmował szczególne miejsce przy stole jako „umiłowany uczeń” (J 13:21-25). Był też jedynym z grona Dwunastu, który stał pod krzyżem w czasie ukrzyżowania Jezusa. Na wieść o zmartwychwstaniu udał się z Piotrem do grobu (J 20:2-10). On też jako pierwszy rozpoznał Zmartwychwstałego nad jeziorem Genezaret (21:1-7).

Po Zesłaniu Ducha Świętego był jednym z najbardziej aktywnych apostołem w gronie Dwunastu. W Dziejach często widzimy ścisłą współpracę Piotra z Janem. Razem z Piotrem poszedł do Świątyni, gdzie doszło do uzdrowienia sparaliżowanego i w konsekwencji obaj zostali postawieni przed sądem Sanhedrynu. Wspólnie prowadzili również pracę w Samarii (Dz 8:14nn). Paweł wspomina o szczególnej roli Jana Zebedeusza, wymieniając go wraz z Piotrem i Jakuba, brata Jezusa, nazywając filarami Kościoła (Ga 2:9).

Losy apostoła Jana, po ewangelizacji Samarii są już zdecydowanie mniej znane. Pewną wiedzę możemy wyciągnąć z pism, które po sobie zostawił. Po opuszczeniu Jerozolimy osiadł w Efezie, prawdopodobnie z Mariam, Matką Jezusa. Mieszkał tam do końca pierwszego stulecia. Jan jest uważany za autora pięciu ksiąg kanonicznych NT: Ewangelii, Trzech Listów i Apokalipsy. Z pism tych jawi się obraz otaczanego szacunkiem i poważanego prezbitera (lub raczej starca, jak sam o sobie napisze w 3 J1). Wczesny Kościół często powoływano się na tak zwaną „tradycję janową”. Czynili tak między innymi kwartodecymanie. Obchodzili oni Paschę zgodnie z regułą żydowską, 14 nisan (stąd nazwa: kwartodecymanie; por. HK 5, 24,2-3). W Apokalipsie widzimy Jana, który za wiarę w Jezusa został skazany na zesłanie na skalistą, małą wysepkę Patmos, na Morzu Egejskim w 95 r. przez cesarza Domicjana (Ap1:9). W ten sposób Jan staję się protoplastą wyznawców, czyli chrześcijan prześladowanych i skazanych za wiarę, ale nie straconych. Według części tradycji Jan zmarł śmiercią naturalną (jako jedyny z grona Dwunastu?), za czasów Trajana, około roku 100 w Efezie. Za jego życia niektórzy chrześcijanie łączyli jego długoletniość z oczekiwaniem powtórnego przyjścia Chrystusa (J 21:21-23). Na podstawie dokumentu z II wieku (List Polikratesa, biskupa Efezu) możemy stwierdzić, że Jan został pochowany w Efezie.

Filip

Filip pochodził z Betsaidy, położonej nad jeziorem Genezaret (J 1:44). Pochodzili stąd również Piotr i Andrzej. Ewangelie wspominają go 16 razy. Zaraz po nawróceniu przyprowadził do Jezusa Natanaela Bar-Tholmai, który również został apostołem (J 1:43-48). Ewangelista Jan przedstawił Filipa jako człowieka rozsądnego, ale nieco sceptycznego. Odnosi się to do sceny cudownego rozmnożenia chleba. Filip nie wyobrażał sobie, jak można nakarmić kilkutysięczną rzeszę ludzi za 200 denarów (J 6:5-7). Był życzliwie nastawiony do pogan. Wraz z Andrzejem wstawił się w sprawie Greków, którzy chcieli spotkać się z ich Mistrzem, co może być kolejnym dowodem na wysoką pozycję Andrzeja w gronie Dwunastu, wyższą niż pozycja Filipa (J 12:20-22). Najbardziej charakterystyczna jest jego prośba: Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy. Jezus odpowiedział mu w sposób wielce znamienny: Kto mnie zobaczył, zobaczył też Ojca (J 14:9).

Na temat działalności Apostoła po zmartwychwstaniu NT milczy. Nie należy mylić Filipa Apostoła z Filipem Ewangelistą, jednym z Siedmiu (Dz 6:5; 8:4-40; 21:8.9). Już w starożytności, może nawet od II wieku, zdarzało się to dość często. Źródła historyczne pozwalają nam stwierdzić, że Filip Apostoł po dłuższej obecności w Jerozolimie udał się na misję do Frygii, w Azji Mniejszej. Papiasz, biskup Hieropolis, uczeń Jana Apostoła, w napisanym około 130 roku dziele Wyjaśnienie mów Pańskich, potwierdził śmierć Filipa i jego dwóch córek w Hierapolis, gdzie też zostali pochowani. Tradycję tę poświadcza także biskup Polikrates z Efezu (ok.190 r.), a obu cytuje Euzebiusz (HK 3,31,3.4; 5,24,1-9). O dwóch córkach Apostoła mówi się jako o dziewicach (co jest jednym z najstarszych świadectw istnienia oddzielnego i szanowanego stanu dziewic we wczesnym Kościele). Oprócz tego Filip miał jeszcze jedną córkę, również pełną Ducha Świętego, jak podkreśla Euzebiusz, która wyszła za mąż w Efezie (HK 3,31,3). Według niepewnej tradycji Filip miał działać także w kraju Partów (na południe od Morza Kaspijskiego, dziś Iran i Irak). Umarł śmiercią męczeńską, prawdopodobnie ukrzyżowany. Niektóre źródła podają, że przed ukrzyżowaniem został ukamienowany. Apostoł ten doczekał się bardzo bogatej literatury, podpisywanej jego imieniem (apokryfy), m.in. znana gnostycka Ewangelia Filipa oraz Dzieje Filipa.

Bartłomiej albo raczej Natanael Bar-Tholmai

Bartłomiej czyli Natanael Bar-Tholmai pochodził z Kany Galilejskiej (21:2). Jego imię pojawia się wyłącznie w spisach apostołów i nigdzie więcej w NT. W ewangeliach synoptycznych Bartłomiej występuje w parze z Filipem. Zrodziło to przypuszczenie, że może ten pierwszy jest tożsamy z Natanaelem, uczniem którego Filip przyprowadził na początku swojej służby do Jezusa.

O tożsamości Bartłomieja z Natanaelem świadczą istotne okoliczności. Po pierwsze w katalogach Dwunastu Bartłomiej występuje w parze z Filipem. Zarówno sam schemat, jak i okoliczności powołania Natanaela wskazują na zakwalifikowania go do grona apostołów. Na podstawie analizy J 1:35-51 możemy stwierdzić, że Natanael został powołany w analogiczny sposób, jak apostołowie Andrzej i Jan, uczniowie Jana Chrzciciela. Andrzej przyprowadził Piotra, Jan zaś Jakuba. Choć wątek ten w ewangelii Jana nie został wyraźnie podkreślony, to stanowi on niejako naturalną konsekwencją całego opowiadania i doskonale koresponduje z tym, co wiemy o dalszych losach Jakuba. Następnie Jezus powołał Filipa, a ten powiedział o Mesjaszu Natanaelowi. Początkowe opory Natanaela zostały przełamane, gdy Rabbi z Nazaretu powiedział mu: Zanim cię zawołał Filip, widziałem cię, gdy byłeś pod drzewem figowym. Wywołało to wstrząs, za którym poszło wyznanie wiary w mesjańską godność Jezusa. Schemat powołania wskazuje na to, że Natanael został przyjęty do grona uczniów podobnie jak Filip i w raz z Piotrem, Andrzejem, Janem i Jakubem stanowił zalążek Dwunastu. Ważną przesłanką, ukazującą apostolską godność Natanaela, jest również jego wiara w mesjaństwo Jezusa. Aby to wyraźniej zauważyć przypatrzmy się wyznaniom wiary pierwszych uczniów. Andrzej (z Janem) ogłasza to Piotrowi: Znaleźliśmy Mesjasza (J1:41). Podobnie Filip Natanaelowi: Znaleźliśmy tego, o którym mówił Mojżesz (J1:45). W tym samym duchu Natanael wyznaje: Mistrzu, Ty jesteś Synem Bożym, Ty jesteś królem Izraela. Musimy pamiętać, że„środowiskiem naturalnym” tajemnicy mesjańskiej jest początkowo wyłącznie grono Apostołów, na co wskazuje m.in. nakaz Jezusa po apostolskiej proklamacji w Cezarei Filipowej: Wtedy [Jezus] przykazał uczniom swoim, aby nikomu nie mówili, że On jest Mesjaszem (Mt 16:20).

Po drugie wydaje się, że imię Bartłomiej to nic innego jak aramejska wersja „nazwiska”: Bar-Tholmai (lub Bar-Talmei) czyli Syn-Tholmai lub „syn oracza”. Jeśli ten wniosek jest słuszny, wówczas pełne imię Apostoła brzmiałby: Natanael Bar-Tholmai. W ten sposób imię Natanael i Bartłomiej odnosi się do tej samej osoby. Tłumaczy to zaistniały w ewangeliach problem z identyfikacją tego Apostoła.

Trzecim argumentem jest wydarzenie na jeziorze Genezaret już po zmartwychwstaniu. Jezus ukazuje się siedmiu uczniom. Wśród wymienionych z imienia jest Szymon Piotr, Tomasz, Natanael oraz synowie Zebedeusza. Jan wspomina także dwóch uczniów, nie podając jednak ich imion (J 21:1.2). Fakt występowania Natanaela w ścisłym gronie apostołów również wskazuje na możliwość utożsamienia Natanaela z Bartłomiejem.

Według tradycji Bartłomiej-Natanael głosił ewangelie w najbardziej odległych krainach Wschodu i dotarł w swoich podróżach misyjnych aż do Indii. Świadczyć o tym mogą dokumenty z II wieku. Euzebiusz podaje, że niejaki Pantenus około 200 roku odnalazł w Indiach Ewangelię według Mateusza, pisaną po aramejsku. Według przekazu przyniósł ją tam właśnie Bartłomiej (HE 5,10,3). Potwierdza to również Hieronim. Wspomina się również wyprawę Bartłomieja do Armenii. Tam też Apostoł miał ponieść śmierć męczeńską. Według miejscowego podania, na rozkaz króla Astiagesa, który nie mógł podarować Apostołowi nawrócenia na chrześcijaństwo jego rodzonego brata, kazał ukrzyżować, a następnie ściąć Bartłomieja. Izydor z Sewilli podaje inną tradycję. Według niej Apostoł został żywcem odarty ze skóry. Nie znamy jednak źródeł pochodzenia tego podania. Wszystko wskazuje na to, że Bartłomiej zmarł śmiercią męczeńską w roku 70.

Tomasz zwany Didymos

Tomasz zwany Didymos – w ten sposób o kolejnym apostole pisze Jan. Inni ewangeliści nie przywołują przydomka „Didymos” i piszą wprost – Tomasz. Zresztą ewangelie synoptyczne jedynie wymieniają go w katalogu Dwunastu, nic więcej o nim nie pisząc. Tylko Jan poświęca mu nieco uwagi (łącznie 8 razy). „Tomasz” i „Didymos” oznaczają to samo: „bliźniak” (hebr. to’am; aram. toma, gr. didymos).

Nie znamy żadnych szczegółów związanych z pochodzeniem Apostoła. Jan, opowiadając historię o wskrzeszeniu Łazarza, opisał sytuację, która wiąże się ze zmartwychwskrzeszeniem Łazarza. Usłyszawszy, że mają wrócić do Judei, gdzie niedawno usiłowano zabić Mistrza, zareagowali zdecydowanie: Rabbi, dopiero co Żydzi usiłowali Cię ukamienować i znów tam idziesz? (J 11:8). Jan zacytował wówczas zdanie Tomasza: Chodźmy także i my, aby z nim umrzeć (J11:16). Nie wiemy czy była to rzeczywista odwaga czy wyłącznie determinacja. Realizm Apostoła doszedł do głosu również w czasie Ostatniej Wieczerzy. Na obietnicę Pana dotyczącą przygotowania mieszkań w niebie odezwał się prosząc o wskazanie celu drogi. Jezus wypowiedział wówczas tak dobrze nam znane słowa: Ja jestem drogą, prawdą i życiem (lub raczej: drogą prawdziwą do życia -BP).

Tydzień po swoim zmartwychwstaniu, Jezus stanął przed sceptycznym i wątpiącym w realność Jego wskrzeszenia z martwych Tomaszem i rzekł do niego: Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż ją do boku mego i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym (J 20:27). Apostoł złożył wówczas wyznanie wiary, nazywając Jezusa Panem i Bogiem: Pan mój i Bóg mój. Jako pierwszy z grona Dwunastu wyraźnie nazwał Jezusa Bogiem (gr. ho Theos).

Według dość wczesnej i powszechnej tradycji Tomasz dotarł z Dobrą Nowiną do Partów (dzisiejszy Iran i Irak), a nawet do Indii. Świadczą o tym źródła z końca II wieku, począwszy od Klemensa Aleksandryjskiego (II/III w.), a także Orygenes (III w.) i Hieronim (IV/V w.). Wszyscy oni potwierdzają również męczeńską śmierć Apostoła. Według relacji Tomasz został przebity włócznią, a następnie ścięty w Kalaminie lub w Mailapur, na przedmieściach dzisiejszego Madras (obie miejscowości w Indiach). Tezę o śmierci męczeńskiej w Mailapur zdają się potwierdzać wykopaliska archeologiczne. Łącząc te dwie tradycje można stwierdzić, że został zamęczony Kalaminie, a pochowany w Mailapur.

Ważnym świadkiem obecności Tomasza w Indiach jest również istniejące od późnej starożytności chrześcijaństwo (ryt malabarski), które wiąże swoje pochodzenie z misyjną działalnością Tomasza. Choć Apostoł nie pozostawił po sobie żadnego dzieła, to istnieją bardzo liczne apokryfy podpisane jego imieniem. Wspomnieć można o Apokalipsie Tomasza, Dziejach Tomasza i słynnej gnostyckiej Ewangelii Tomasza, która tak bardzo pobudzała wyobraźnie ludzi średniowiecza.

Mateusz-Lewi, syn Alfeusza

Mateusz pochodził z Kafarnaum i był poborcą podatkowym (celnikiem). Marek pisze o nim Lewi, syn Alfeusza (Mk 2:14). Ewangelie wspominają Mateusza 7 razy. Kolejny raz stajemy przed zagadką dotyczącą osoby i imienia. Porównując Mk 2:14-17 z Mt 9:9-13 możemy dojść do wniosku, że Lewi to Mateusz. Nadawanie przydomków (lub drugiego imienia) było dość popularne w gronie Dwunastu. Możliwe, że wśród uczniów Chrystusa był inny Lewi, dlatego należało doprecyzować apostoła imieniem Mateusz. Takie jest powszechne przekonanie, choć istnieją także opinie odróżniające Lewiego od Mateusza.

Jedyna informacja zapisana w ewangeliach i dotycząca wprost tego Apostoła związana jest z faktem powołania go do grona Dwunastu (Łk 5:27-32). Mateusz odpowiedział na wezwanie Jezusa: Pójdź za Mną, gdy siedział w komorze celnej. Podobnie jak synowie Jony i Zebedeusza, Lewi natychmiast pozostawił swoją pracę i stał się uczniem (Mt 9:9). Ewangelie synoptyczne podkreślają zgodnie, że następnie przygotował dla Mistrza wielkie przyjęcie w domu swoim, na które zaprosił innych celników (Łk 5:29). Wywołało to zgorszenie faryzeuszów, dla których celnicy byli synonimem wszelkiego grzechu i kontakt z nimi czynił pobożnych Żydów nieczystymi. Jezus przeciwstawił ich pojmowanie religijności ze swoją logiką przebaczenia i miłości, okazywaną grzesznikom: Nie potrzebują zdrowi lekarza, ale ci, co się źle mają. Nie przyszedłem zapraszać sprawiedliwych, ale grzeszników (Mk 2:17).

Najważniejszym dziełem Apostoła jest Ewangelia. Czas i miejsce powstania są wciąż dyskutowane wśród historyków. Możliwe, że Ewangelia według Mateusza początkowo spisana była po aramejsku, a dopiero później przetłumaczona na grecki. Zdanie takie wyraził jako pierwszy biskup Papiasz w roku 130: Mateusz spisał słowa Pańskie w języku hebrajski, a każdy tłumaczył je sobie jak umiał (HK 3,39,16). Można mieć jednak poważne wątpliwości czy posiadany przez nas tekst Ewangelii jest rzeczywiście takim „przypadkowym tłumaczeniem” hebrajskiego (aramejskiego) oryginału. Wyraźnie widać, że Mateusza skierował swoją Ewangelię do nawróconych na chrześcijaństwo Żydów (judeochrześcijan). Znajdujemy w niej największą ilość terminów hebrajskich, w tym również takich, które nie zostały przetłumaczone na grekę, jak „raka” czy „korban”. Autor zakładał najwyraźniej, że będą one zrozumiałe dla jego odbiorców. Główną ideę Mateuszowej Ewangelii jest wypełnienie się proroczych zapowiedzi Pisma Św. w życiu Jezusa począwszy od poczęcia (1:22), aż po uwięzienie i śmierć (26:54). Dlatego często pojawia się w tej Ewangelii zwrot: ale to wszystko się stało, aby wypełniły się Pisma prorockie (26:56). Odrzucenie Jezusa jako Mesjasza jest według Apostoła wynikiem nie tylko braku wiary, ale także braku znajomości Pisma: Błądzicie, nie znając Pism ani mocy Bożej (22:29).

Dalsze dzieje Mateusza giną w półcieniach tradycji. Podobno przez piętnaście lat głosił ewangelię w Palestynie, a potem wyruszył na misję do krajów pogańskich. Nieoceniony Euzebiusz napisał: Mateusz głosił najpierw naukę ustnie Żydom i dopiero, gdy się wybierał do innych narodów, napisał swą Ewangelię w języku ojczystym dla tych, których opuszczał, aby pismem zastąpić to, co tracili przez jego nieobecność (HK 3,24). Wśród krajów, do których dotarł Mateusz, wymienia się najczęściej Syrię, Pont, krainę Partów (tak pisze Paulin z Noli), ale także Etiopię (Rufin i Sokrates), Persję (Ambroży), a nawet Irlandię. Według najbardziej rozpowszechnionej tradycji zginął jako męczennik ścięty toporem przez Partów.

Jakub, syn Alfeusza

 Jakub, syn Alfeusza zwany Jakubem Mniejszym (Małym lub Młodszym) to bodajże najbardziej tajemnicza postać z całego grona Dwunastu. Nie tylko dlatego, że Nowy Testament wspomina go wyłącznie w katalogu apostołów i jest on drugim Jakubem wśród apostołów (występuje pięciokrotnie, licząc w tym wzmianki o jego matce). Największe zamieszanie spowodowało uznanie Jakuba, syna Alfeusza, za tożsamego z Jakubem, bratem Pańskim. Już w starożytności zagadnienie to podzieliło pisarzy kościelnych. U wcześniejszych Ojców Kościoła Jakub, brat Pański nie należy jednak do grona Dwunastu (Orygenes, Euzebiusz), dlatego nie może być tożsamy z Jakubem, synem Alfeusza. NT wyraźnie odróżnia apostołów od „braci Pańskich” (Dz 1:13; 1 Kor 9:5; 15:5n). Dziś wciąż jeszcze znaczna część badaczy (głownie katolickich) identyfikuje obu Jakubów, choć zdecydowana większość uczonych rozróżnia te postacie. Ważnym świadectwem w tej kwestii jest liturgia grecka, która w przeciwieństwie do łacińskiej, ma dwa oddzielne dni wspominające Jakuba, syna Alfeusza i Jakuba, brata Pańskiego. Przyczyną zamieszania, jak się wydaje, jest odrzucenie prostej biblijnej prawdy, że Jezus miał braci.

Z faktu, że Jakub był synem Alfeusza, można by wyciągnąć wniosek, że był bratem Mateusza-Lewiego, o którym również czytamy, że był synem Alfeusza (Mk 2:14). Ta konstatacja nie znajduje jednak żadnego potwierdzenia w tekstach NT. Wspomina się synów Jony i Zebedeusza, ale nie mówi się o synach Alfeusza, a Maria, matka Jakuba, nie została przedstawiona również jako matka Mateusza, lecz jako matka Jozesa/Józefa. Najwyraźniej obaj apostołowie mieli ojców o imieniu Alfeusz.

Z Ewangelii według Marka możemy wnioskować, że Jakub pochodził z Galilei (Mk 15:41), miał brata Jozesa (Józefa), powszechnie znanego chrześcijanina (Mt 27:56). Ich matka, Maria była zwolenniczką (uczennicą) Chrystusa, pobożną niewiastą, należącą do grona kobiet uzdrowionych przez Mistrza, usługujących Jemu i apostołom majątkiem i podążających za Nim z Galilei do Jerozolimy (Mk 15:41; Łk 8:2.3). Marię spotykamy w gronie kobiet stojących pod krzyżem (Mk 15:40). Była też jedną z niewiast idących rano, w dniu zmartwychwstania, do grobu, aby namaścić ciało Jezusa (Łk 24:10). O dalszych losach Jakuba nie wiemy niczego pewnego. Według niektórych Jakub, syn Alfeusza został za wiarę rozcięty piłą.

Juda-Tadeusz

Juda-Tadeusz to kolejna apostolska zagadka. Ewangelie wspominają go pięciokrotnie. Istnieje dwóch Judaszy w gronie Dwunastu, bo Juda i Judasz to jest to samo imię (hebr. Jehuda, gr. Ioudas). Etymologia imienia „Juda” (po polsku to również „Żyd”) wywodzi się od czasownika „judah” – „czcić”, „chwalić” (dlatego: Jehud-el oznacza niech będzie uwielbiony- Bóg). W spisach/katalogach u ewangelistów Mateusza i Marka po Jakubie Alfeuszowym występuje Tadeusz (Mt 10:4; Mk 3:18). Łukasz w swojej Ewangelii i w Dziejach łączy Jakuba w parze z Szymonem Gorliwym, natomiast pojawia się u niego Juda Jakubowy (niektórzy uważają, że zwrot „Jakubowy” wskazuje na Jakuba, brata Pańskiego, jako powszechnie znanego, ale wniosek ten kłóci się z formą deklinacyjną, która w zakresie pokrewieństwa wyraża raczej synostwo i jest swego rodzaju formą patronomiczną -Dz 1:13). Łącząc więc fakty uznano powszechnie, że występujący u Łukasza Juda Jakubowy jest tożsamy z Tadeuszem i pełne imię brzmi: Juda Tadeusz.

Podwójne imię w Palestynie czasów Jezusa nie należało do rzadkości, na co zwróciliśmy już uwagę. Przydomek pojawiał się szczególnie wtedy, gdy istniała konieczność odróżnienia postaci o tym samym imieniu. Juda jest imieniem własnym, a dopełniacz „Jakubowy” pełni rolę nazwiska (podobny zwyczaj istniej do dziś na wschodzie, np. w Rosji). Tadeusz, jeśli nie jest imieniem, może być więc przydomkiem oznaczającym „Odważnego”.

Jedynie przez analogie może wnioskować, że Juda-Tadeusz pochodził z Galilei. Janowi zawdzięczamy jedyne zdanie, a raczej pytanie tego Apostoła pochodzące ze źródeł kanonicznych: Panie, cóż się stało, że masz się nam objawić, a nie światu? (J 14:22). Dalsze losy Apostoła są znane już tylko z kart niepewnej tradycji. Według Hieronima działał w Palestynie, Syrii i Mezopotamii oraz w okolicach Edessy. Stara legenda, cytowana przez Euzebiusza mówi, że Juda Tadeusz został przez Jezusa (lub Tomasza) posłany z odręcznym listem Jezusa do Abgara V, króla Edessy, gdy ten na piśmie (List króla Abgara do Jezusa) zwrócił się z prośbą o uzdrowienie (HK 1,13,1-22). Król został uzdrowiony, a jego lud uwierzył w Jezusa. Szkoda, że to tylko legenda…

Według martyrologium rzymskiego Juda poniósł śmierć razem z innym apostołem, Szymonem w Persji. Podaje się również Syrię (Arad koło Bejrutu) jako miejsce męczeństwa, przeszyty strzałami z łuków.

Szymon Kananejczyk – Zelota czyli Gorliwy

Szymon, występujący w ostatniej lub przedostatniej parze apostołów posiada dwa przydomki, a mimo to jest jednym z najmniej znanych apostołów. Według niektórych historyków (już w starożytności), Szymon wraz z Judą Tadeuszem był rodzonym bratem Jakuba, zwanego kuzynem Pana Jezusa. Wydaje się, że błąd ten zaistniał w związku z innymi postaciami o tym imieniu w NT. Największe zamieszanie wiąże się z przyjęciem założenia, że Szymon jest „bratem Pańskim”(Mk 6:3). W tej wersji Szymon Zelota miał być kolejnym następcą na stolicy biskupiej w Jerozolimie po śmierci swojego brata Jakuba. Zamieszanie to widać już u Euzebiusza (HE 3,11; 3,22; 3,32,1-6). Wśród współczesnych historyków dominuje przekonanie, że Szymona Gorliwego nie należy identyfikować z Szymonem, należącym do grona „braci Pańskich”.

Szymon występuje tylko w katalogach apostołów (w czterech wierszach). Aramejski przydomek „Kananejczyk” (aram. Qananajja), występujący u Mateusza i Marka, został u Łukasza przetłumaczony na język grecki jako „Zelotes”, oznacza jednak to samo, a mianowicie „gorliwiec”, „pełen zapału”. Nie możemy stracić z oczu religijno-patriotycznego znaczenia tego terminu w czasach Jezusa. Zeloci byli żydowskimi bojownikami, walczący z okupantem rzymskim, gotowi posługiwać się skrytobójstwem, jako metodą polityczną (sykariusz, od gr. sikarios „noszący sztylet”, „wynajęty zabójca”). Gorliwość ma wiele twarzy.

Nie wiemy czy swój przydomek Szymon otrzymał dlatego, że był gorliwym uczniem Pana, czy może dlatego, że wcześniej należał do stronnictwa zelotów. Po nawróceniu Szymon uczył się zapewne zupełnie nowej gorliwości, takiej jaka znamionowała Jego Mistrza: Żarliwość o Dom Twój pożera mnie (J 2:17). Gorliwość, która jest cnotą, może być wadą i stać się ostatecznie przyczyną wielu nieszczęść, jeżeli jest wykorzystywana w złym celu (jak powiada Paweł: mają gorliwość dla Boga, ale gorliwość nierozsądną – Rzym 10:2). Inny Szymon napisał: Nade wszystko miejcie gorliwą miłość jedni ku drugim (1Ptr 4:8).

O losach Apostoła po Wniebowstąpieniu wiemy jeszcze mniej, niż o jego apostolstwie za życia Pana. Wydaje się, że Szymon był głównie apostołem w żydowskiej diasporze w basenie Morza Śródziemnego. Według innej, ale dość późnej tradycji apostołował w różnych miastach i krajach w Babilonii i Persji. Niektórzy uważają, że dotarł aż do Brytanii, ale tego rodzaju wiadomości możemy wpisać wyłącznie między legendy. Według tradycji został ukrzyżowany, a śmierć poniósł tego samego dnia co Juda Tadeusz.

Maciej, następca Judasza

Maciej pojawia się po raz pierwszy (i ostatni) na początku Dziejów Apostolskich (1:21-26). Po niechlubnej śmierci Judasza ewangeliści piszą o Jedenastu Apostołach (Mt 28:16; Łk 24:9.33: Dz 1:26). Pomiędzy Wniebowstąpieniem a Zesłaniem Ducha Świętego miało miejsce uzupełnienie tego grona.

Jezus wybrał grupę Dwunastu jako zaczątek odnowy (odbudowy) Izraela. Wybory następcy Judasza świadczą o tym, że sami Apostołowie widzieli konieczność utrwalenia instytucji Dwunastu. Powołując się na wolę Chrystusa, Szymon Piotr stwierdził, że Pismo nie pozostawiają apostołom wyboru, co do konieczności uzupełnienia wakatu (jak napisano w księdze Psalmów: a urząd jego niech inny weźmie -Dz 1,17.20).

Dokonano tego w dość charakterystyczny sposób, a mianowicie poprzez losowanie. Zgłoszono dwóch kandydatów Macieja i Józefa zwanego Barsabą, z przydomkiem Justus. Warto zauważyć, że i w tym wypadku mamy do czynienia z imieniem i przydomkiem. Józef jest imieniem rodowym, a „Bar-Saba” (lub „Bar-Szabba”) rodzajem nazwiska. Zostało ono utworzone od hebrajskich (bądź aramejskich) słów oznaczających „syna wywyższonego” lub „syna szabatu”. W przypadku Józefa Barsaby mamy do czynienia także z przydomkiem: „Iustus” czyli po łac. „Sprawiedliwy”. Łukasz stwierdził: los padł na Macieja i został dołączony do jedenastu apostołów (Dz 1:26). Możemy być przekonani, że Maciej towarzyszył Jezusowi i apostołom przez cały czas od chrztu Jana Chrzciciela aż do momentu Wniebowstąpienia.

Maciej (Matthias) to inna forma imienia Mateusz (Mattatyah) i oznacza „podarunek od Jahwe”. Euzebiusz napisał, że zanim Maciej został Apostołem, był wcześniej jednym z Siedemdziesięciu uczniów Jezusa (HK 1,12,3; 2,1,1; 3,39,10). Pod jego imieniem została spisana apokryficzna Ewangelia Macieja, według której apostołował w Etiopii, ale nie zasługuje to na wiarę.

Nie można powiedzieć niczego pewnego na temat działalności apostolskiej, ale również miejsca i rodzaju śmierci. Klemens Aleksandryjski podał, że Apostoł zmarł śmiercią naturalną. Można przyjąć, że Maciej nie opuścił Jerozolimy i był apostołem wśród mieszkających tam Żydów. Potwierdzają to pewne listy-katalogi pierwszych biskupów jerozolimskich, ale to już inna historia….

W.A.Gajewski